7 Sierpień 2022

Olga Tokarczuk wywołała lawinę komentarzy swoją wypowiedzią na Festiwalu Góry Literatury. Noblistce zarzucano m.in. pogardę. Teraz sprawę po raz pierwszy komentują przedstawiciele fundacji imienia pisarki, pisząc o „manipulacjach i kłamstwach”.

Udostępnić / zapisać:

Gościnią jednego z paneli dyskusyjnych podczas niedawnego Festiwalu Góry Literatury, zainicjowanego przez Fundację Olgi Tokarczuk, była sama noblistka. W rozmowie poruszyła temat tego, do kogo, jej zdaniem, adresowana jest literatura i do kogo sama kieruje swoje książki.

„Nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze. Te książki, które piszemy, są gdzieś zawieszone, zawsze się z czymś wiążą” — mówiła autorka „Biegunów” i „Empuzjonu”.

Jej wypowiedź wywołała duże kontrowersje. Teraz do sprawy po raz pierwszy odniosła się Fundacja Olgi Tokarczuk, do której 18 lipca Onet skierował prośbę o komentarz.

„Chcielibyśmy, aby Ci, którzy nie korzystają z FB (gdzie wciąż można oglądać wszystkie spotkania) również mogli obejrzeć i wysłuchać nagrania w całości. Awantura wokół tego spotkania została bowiem rozniecona na podstawie krótkiej, wyrwanej z kontekstu, wypowiedzi. Obejrzyjcie całość, a zrozumiecie, co nasza Fundatorka myśli o literaturze i twórczości” — zachęcają przedstawiciele Fundacji Olgi Tokarczuk, publikując pełne nagranie rozmowy z Festiwalu Góry Literatury.

„Nie budujcie swoich opinii na manipulacjach i kłamstwach tych ludzi, którzy bez kontekstu nazwiska noblistki, zapewniającego im klikalność, dalej siedzieliby na najmroczniejszych peryferiach Internetu i marzyli, by ktokolwiek ich zauważył”— podkreślają.

W rozmowie z Dawidem Dudko na łamach Onetu do zamieszania wokół Tokarczuk odnosił się były minister kultury, dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej Waldemar Dąbrowski. Zadeklarował chęć rozmowy z pisarką.

„Nie powiedziałbym takich słów, jak nasza noblistka. To niefortunna wypowiedź, ale nie dołączę do osób ją krytykujących. Mam dla niej mnóstwo podziwu i wdzięczności. Ale na pewno, gdy tylko nadarzy się okazja, porozmawiam z Olgą Tokarczuk na ten temat. Trzeba uważać na słowa, które niosą negatywną wartość emocjonalną. Myślę, że Tokarczuk powiedziała to w chwili wynikającej z temperatury dyskusji, uniesienia. Jestem pewien, że nie miała intencji obrażania kogokolwiek” — komentował Dąbrowski.

 

Źródło:  Onet.pl

 

Udostępnić / zapisać:

Aby pierwszym poznać wiadomości z Zachodniej Ukrainy, Polski i z całego świata, dołącz do kanału ZUNR w Telegram.