8 Listopad 2022

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w poniedziałek podczas posiedzenia plenarnego Rady Dialogu Społecznego, że „zamrażania cen energii mają prowadzić do tego, aby w 2023 r. zyski netto spółek energetycznych i wydobywczych były tylko nieco wyższe od zera”. Podkreślił jednak, że niskie ceny energii i niskie stopy procentowe, prawdopodobnie na dłuższy czas odeszły w przeszłość.

Udostępnić / zapisać:

Premier wskazał, że „zyski spółek Skarbu Państwa są dziś wysokie i na tym polega zmiana sposobu kształtowania cen, aby zysk netto był niewielki, bo ten zysk pokrywa wszystkie koszty”. „Ja jestem za tym, żeby te spółki miały pokryte koszty, ale żeby zysk był minimalny” – powiedział, cytowany przez portal Interia. Jego zdaniem do tego celu prowadzi, obok mechanizmu zamrożenia cen energii, ograniczenie inwestycji do niezbędnych.

 „Nie będę żałował obrotu, dystrybucji, wytwarzania, ten sektor musi się zamknąć zyskiem zero plus” – wskazał.

„Żyjemy w absolutnie epokowym momencie, kiedy niskie ceny energii i niskie ceny kosztu pieniądza, czyli niskie stopy procentowe, prawdopodobnie na dłuższy czas odeszły w przeszłość. Dziś musimy my, Polacy, a także cała Europa i praktycznie cały świat borykać się z bardzo wysokimi cenami energii i z bardzo wysokimi kosztami finansowymi” – zaznaczył szef rządu.

Dodał, że to wszystko przekłada się na inflację, na wyższe ceny energii przedsiębiorstw, a w związku z tym na wyższe koszty produkcji usług i produktów naszych przedsiębiorców. „Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które będzie towarzyszyło nam na pewno jakiś czas. Wiemy że zjawiska inflacyjne z poprzednich okresów potrafiły być bardzo dokuczliwe, trwać przez wiele lat. Jednocześnie potrafiły prowadzić do sytuacji stagflacyjnej” – oświadczył.

Morawiecki wyraził opinię, że rząd chce działać tak, by z jednej strony nie doprowadzić do wzrostu bezrobocia, a z drugiej strony zdusić inflację.

„Dzisiaj nie mamy do czynienia z normalnymi czasami. Dzisiaj mamy do czynienia z extra ordynaryjnymi, nadzwyczajnymi czasami i te nadzwyczajne czasy wymagają nadzwyczajnych rozwiązań legislacyjnych. Dlatego przynajmniej na okres przejściowy, do czasu uspokojenie cen, wdrożyliśmy te ostatnie regulacje energetyczne, które pozwoliły nam już dzisiaj na wprowadzenie mechanizmów cenowych dużo bardziej akceptowalnych. Bo ciągle to są wysokie ceny, ale dużo bardziej akceptowalne niż te, które były proponowane przez spółki energetyczne” – stwierdził premier.

„Nasze działania polegają na tym, aby poprzez odpowiednie taryfy doprowadzić do niższych cen energii cieplnej, energii pochodzącej z gazu, energii elektrycznej pochodzącej z węgla i innych nośników” – powiedział.

Zwracaliśmy uwagę, że Polska nie uzyskała zgody Komisji Europejskiej na stosowanie tarczy antyinflacyjnej. „Ze strony KE nawet mamy groźby, że będą nakładane kary, jeżeli nie wycofamy się z dotychczasowych działań osłonowych, obniżek stawek podatkowych VAT” – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

Z kolei wicepremier Jacek Sasin zapowiedział w poniedziałek cięcie wydatków publicznych. „Konieczne jest przejrzenie wydatków. Były czasy prosperity, dziś są czasy kryzysu. Myślę, że cięcia wydatków będą konieczne” – powiedział. Wskazał dwie sfery, które powinny zostać wyłączone z ograniczeń. Odnosząc się do braku pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy powiedział, że rząd chce „jeszcze raz spróbować się dogadać”.

 

Źródło: Kresy.pl

Udostępnić / zapisać:

Aby pierwszym poznać wiadomości z Zachodniej Ukrainy, Polski i z całego świata, dołącz do kanału ZUNR w Telegram.