Zaatakowali Ukraińców na boisku

7 Wrzesień 2022

O tym ksenofobicznym incydencie w Warszawie usłyszała cała Polska. Grupa chuliganów wygoniła z boiska młodzież z Ukrainy. Obywatele sąsiedniego kraju nie mogli z nimi zagrać meczu, ponieważ... nie są Polakami. W związku z tą sprawą prokuratura postawiła zarzuty dwóm mężczyznom i kobiecie.

Skandaliczne wideo pojawiło się na Twitterze na początku września. Na dwuminutowym nagraniu widzimy, jak grupa mężczyzn wygania kilku chłopaków z Ukrainy. Są bardzo agresywni oraz wulgarni w swoich działaniach. "Nie widzimy was tutaj!" - krzyczą.

Później było już tylko gorzej i ostrzej. "Jesteście w Polsce, k...a, macie robić to, co my, k...a, chcemy! Nie odwrotnie! Się naucz, k...a, tego!", "To jest, k...a, polska ławka, ukraińskich nie ma, wypier... stąd!" - krzyczą agresorzy.

Sprawę nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Na boisku, na którym doszło do incydentu, regularnie spotykają się Polacy, Ukraińcy i Białorusini, aby razem pograć w piłkę. Grupa lokalnych chuliganów tym razem uznała jednak, że ukraińska młodzież nie może korzystać z boiska.

Już wiadomo, że trzy osoby - kobieta i dwóch mężczyzn - dostały w prokuraturze zarzuty. Dotyczą one dyskryminacji (art. 119 kk), a także napaści na tle narodowościowym (art. 257 kk).

Świetna współpraca naszej organizacji z Komendą Stołeczną Policji doprowadziła do błyskawicznego zatrzymania wszystkich sprawców, którzy atakowali młodzież z Ukrainy, Białorusi i Polski. Pierwszy rasista został zatrzymany już w 2 godziny od przesłania policji naszego zawiadomienia. W niedzielę zatrzymano ostatniego sprawcę. Mamy nadzieję, że w podobny sposób będą z nami współpracowali policjanci z innych polskich miast - czytamy na Facebooku.

Co grozi za ksenofobiczny atak?

Jak podkreśla "Gazeta Wyborcza", prokuratura po postawieniu zarzutów złożyła do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie sprawców napaści, ale sąd zdecydował jedynie o zastosowaniu dozoru policyjnego jako środka zapobiegawczego, a także zakazie zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 m. Za atak na ukraińską młodzież sprawcom grozi nawet 5 lat więzienia.

 

Źródło: o2.pl