29 Sierpień 2022

Mamy w tej chwili 430 tys. osób zatrudnionych według tej nowej formuły, gdzie pracodawca tylko powiadamia powiatowy urząd pracy – poinformował Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej.

Udostępnić / zapisać:

W programie na antenie Telewizji Republika, wiceminister Stanisław Szwed podał aktualne dane dotyczące zatrudniania w Polsce Ukraińców na podstawie nowych, uproszczonych przepisów. Chodzi o obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski po inwazji rosyjskiej 24 lutego br.

– Jeżeli chodzi o zatrudnienie, to mamy w tej chwili 430 tys. osób zatrudnionych według tej nowej formuły, gdzie pracodawca tylko powiadamia powiatowy urząd pracy, że dana osoba do nas wjechała – powiedział Szwed.

Przypomnijmy, że według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z końca lipca br., wówczas od 24 lutego br. zatrudnienie w Polsce w uproszczonej procedurze znalazło 358 tysięcy Ukraińców. Oznacza to wzrost o ponad 70 tys. osób w skali miesiąca. Wówczas podawano, że najwięcej osób rozpoczęło pracę w województwie: mazowieckim (79 tys.), dolnośląskim (37,9 tys.), łódzkim (35,2 tys.) oraz wielkopolskim (33,3 tys.).

Wiadomo też, że jak dotąd numer PESEL otrzymało 1,3 mln obywateli Ukrainy. Wiceminister podkreślił, że w sferze socjalnej korzystają oni z takich uprawnień, jak obywatele polscy.

Przyjęta w listopadzie ub. roku przez Sejm nowelizacja wprowadza znaczące ułatwienia dla zatrudniania w Polsce pracowników ze Wschodu, głównie Ukraińców. Wydłużono im wówczas z 6 do 24 miesięcy możliwość pracy na zwykłe oświadczenie od pracodawcy. Dodatkowo, firmy uznane przez rząd za strategicznie ważne dla gospodarki i chcące zatrudniać obcokrajowców uzyskały tu pierwszeństwo.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w połowie marca 2022 roku wprowadzona została specustawa, która m.in. uprościła procedurę zatrudniania obywateli Ukrainy. Na jej mocy mogą oni wykonywać pracę w Polsce bez dodatkowego obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę. Wystarczy, że pracodawca w ciągu 14 dni powiadomi urząd pracy o zatrudnieniu takiej osoby. Uchodźcy mają też prawo do numeru PESEL, a także zagwarantowany dostęp do rynku pracy i do rejestracji w powiatowych urzędach pracy.

Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terenie tego państwa wprowadziła też specjalną ścieżkę legalizacji pobytu dla ukraińskich uchodźców. Osobom, których pobyt na terytorium Polski jest lub był uznawany za legalny, jest udzielane zezwolenie na pobyt czasowy jednorazowo na okres do 3 lat, licząc od dnia wydania decyzji.

W maju br. rząd przygotował kolejne ułatwienia, związane z nauką języka polskiego i opieką nad dziećmi dla obywateli Ukrainy, głównie kobiet, by te mogły podjąć pracę w Polsce. Chce też zachęcić Ukraińców do podejmowania pracy w domach pomocy społecznej.

Na początku lipca br. wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed zapowiedział dalsze uproszenie procedur ws. zatrudniania cudzoziemców w Polsce. Podkreślił, że „Polskie rozwiązania uważane są za najbardziej liberalne w Europie”.

Zwracaliśmy uwagę, że w dokumencie „Gościnna Polska 2022+” wskazano, iż Polska zmienia się z państwa emigracyjnego w imigracyjne: „Polska stanie się państwem dwunarodowym”. Autorzy uważają, że jeśli Rosja wygra wojnę i zajmie znaczną część Ukrainy – wtedy „liczba uchodźców w Polsce mogłaby nawet przekroczyć 10 mln, z czego ok. 60 proc. pozostawałoby w niej na dłużej”.

Przypomnijmy, że w lipcu br. Konfederacja Korony Polskiej, partia posła Grzegorza Brauna, opublikowała zapowiadany wcześniej dokument „Stop ukrainizacji Polski”. Podkreślono w nim m.in., że od jesieni tego roku, każdego dnia tysiące przybyszów z Ukrainy będą mogły ubiegać się o prawo stałego pobytu, co otwiera im bardzo szybką drogę do masowego nabywania przez nich obywatelstwa. Zaznaczono, że pozostało nam zaledwie kilka miesięcy, by ten proces depolonizacji Polski powstrzymać.

W dokumencie tym zaproponowano m.in. znowelizowanie ustawy o mniejszościach narodowych w kierunku zmiany statusu i praw Ukraińców „zgodnie ze stanem faktycznym”, a także nowelę konstytucji i ustawy o obywatelstwie, by zagwarantować „lojalność osób, które uzyskały obywatelstwo”.

„W Polsce mamy obecnie do czynienia z niesłychanie niebezpieczną sytuacją nieadekwatności prawa o mniejszościach do realnej sytuacji społecznej. Wymaga ona pilnie podjęcia działań legislacyjnych. Ukraińcy uznawani są obecnie w Polsce za mniejszość narodową, ze względu na historyczną obecność, która dotyczy zaledwie 51 tys. osób. (…) Istnieje uzasadnione ryzyko, że prawa mniejszości wynikające z ich historycznego statusu (odrębne szkolnictwo podwójne nazwy ulic itp.) będą wykorzystywane w związku z roszczeniami nowo przybyłych, co sprzeczne jest z naszym interesem narodowym i z duchem naszej ustawy o mniejszościach oraz praktyki europejskiej w tym zakresie” – zaznaczono.

Z danych Straży Granicznej wynika, że od początku wojny polską granicę przekroczyło już 5,729 mln Ukraińców. Według ONZ, łącznie od 24 lutego Ukrainę opuściło już ponad 11,1 mln osób. Na terenie Europy przebywa obecnie ponad 6,6 mln uchodźców z Ukrainy.

 

Źródło: Kresy.pl

Udostępnić / zapisać:

Aby pierwszym poznać wiadomości z Zachodniej Ukrainy, Polski i z całego świata, dołącz do kanału ZUNR w Telegram.